- 1 2 3 4 5 6 7 8-

„W marcu jak garncu”


Każdy wyjeździł już sporo kilometrów bazowych. Najwyższy czas wpleść w monotonną jazdę na rowerze odpowiednie akcenty treningowe. Jeżdżąc w zimie po szosie odzwyczailiśmy się od korzeni, kamieni, nierówności kolein i szybkich technicznych zjazdów. Dlatego w miarę poprawy pogody można zacząć jazdę w terenie by nabrać przed sezonem obycia i pewności prowadzenia roweru górskiego. Pamiętajmy jednak, aby euforia i podniecenie pierwszego wjazdu w leśne ścieżki nie była dwoma godzinami zarzynania się z jęzorem na wierzchu (wiem ze to trudne, to tak jak piesek spuszczony ze smyczy miał by spokojnie stać dalej przy nas). Na razie nie wolno przesadzać z silnymi treningami, marzec jest miesiącem, w którym dajemy krótkie impulsy, niepodnoszące intensywności na dłuższy czas. Na marzec proponuje 3 podstawowe ćwiczenia, mające na celu rozkręcić nasze serducho, ale tak umiarkowanie :D

SZYBKI MŁYNEK „SM” (w trening wplatamy trzy serie po 5 minut polegające na pedałowaniu z wzmożoną intensywnością. Kadencja powinna oscylować na poziomie 110-120 obrotów/minutę. Serie powinny być robione w odstępie, co najmniej 5 minut, aby nasze tętno się ustabilizowało). Młynkowanie poprawia nasza technikę pedałowania a także bez obciążenia mięśni doprowadza do wzmożonej pracy serca, umiejętność szybkiego pedałowania i utrzymywanie prędkości w sposób wzmożonej kadencji a nie siłowej wolno obrotowej pracy jest bardzo pomocne, zaradza w sytuacji, gdy na wyścigu zaczynają się nam skurcze. Lub musimy gwałtownie przyspieszyć bez możliwości zmiany przełożenia na wyższe.
 

INTERWAŁ SZYBKOŚCIOWY „IS” jest kolejnym dobrym ćwiczeniem ( składa się z 3 serii po 3 minuty, w których staramy się jechać jak najszybciej, na maxa J!! Ale pamiętając o tym, aby kadencja była wzmożona, tak żeby nie przesilać mięśni, ale bardziej układ krążenia i oddechowy. Serie powinny być w odstępie maksymalnie 3 minutowym, tak, aby przed następną seria było jeszcze „czuć” poprzednią) Ćwiczenie to przygotowuje nas do morderczych zrywów i mian tempa na wyścigu, a zarazem przyzwyczaja organizm do wzmożonych wysiłków i pracy w wysokich pulsach, dzięki czemu w sezonie jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do tych wymagających ambicji chwil…:P

SYMULACJA WYŚCIGU „SW” jak sama nazwa mówi polega na jeździe wyścigowej, Symulacje warto robić raz na 7-10 dni tak, aby organizm dostawał zdecydowane bodźce obciążeniowe, wymagające od niego większej regeneracji itp. (Najlepiej przeprowadzać ją na określonej trasie ze sprecyzowaną liczbą okrążeń. Ćwiczenie jest w teorii bardzo proste jedziemy jak na wyścigu, czyli bez żadnych zasad, byle jak najszybciej pokonać odcinek od startu do mety. Z kolejnymi symulacjami możemy porównywać czasy z tymi wcześniejszymi i wyciągać wnioski czy są efekty naszych treningów). Symulacje można porównać do okresowo rozdrapywanego strupa, nierozdrapany goi się bez śladu.. Im więcej razy go rozdrapujemy tym większa i twardsza robi się blizna. Blizną w tym przypadku jest nasza forma startowa oraz zdolność szybkiej regeneracji i przyjmowania wysokich, dłuższych, skrajnych obciążeń.

Jest jeszcze dużo innych sposobów na „wstawki” do treningu marcowego, ale wszystkie trzymają się zasad:

• unikanie częstych, długich przeciążeń
• unikanie wzmożonej intensywności układu mięśniowego (w tym okresie służy do tego siłownia)
• wprowadzanie intensywnych, krótkich bodźców obciążeniowych na układ oddechowy, krążeniowy

Ćwiczenia te mają na celu poprawić nasze możliwości startowe, ale unikając większego przemęczenia organizmu, aby nie przepalić się przed sezonem. Jednak z drugiej strony marzec jest pierwszym miesiącem, kiedy zapiecze nas tchawica. SM, IS, SW powoli przygotowują do kolejnych wstawek treningowych, które będą kształtowały naszą siłę moc i wytrzymałość w obciążeniach skrajnych. A wtedy już nie tylko będzie piekło w gardle, ale również w nogach i ogólnie wszędzie. Poczujemy, co to znaczy jazda w maxymalnym pulsie, a dzięki osiągniętej wstępnej formie pozyskamy możliwość dyskryminacji a zarazem wytrzymywania w stanie bólu i zmęczenia.
 

Tomasz Zając

- 1 2 3 4 5 6 7 8-